Stránka:bw-tom9.djvu/138

Z thewoodcraft.org
Tato stránka nebyla zkontrolována

Leśny Almanach BENIAMINEK NA OBOZIE Każdy z harcerskich czy skautowych komendantów letnich obozów powinien przy przyjmowaniu przedszkolaka na obóz pamiętać o tym, iż jego rodzice chowają w swoich sercach marzenia, które w pewnym sensie są rozdwojone: chcieliby mieć dziecko sprawne fizycznie i samodzielne, lecz w podświadomości wystrzegają się sytuacji, w których dziecko mogłoby się zdolności fizycznej i samodzielności nauczyć. To dotyczy w stu procentach harcerskich czy podobnych obozów, gdzie komendant przyjmuje dzieci w przedszkolnym wieku. Rodzice takich uczestników obozowego życia wprost cieszą się, że dziecko na kilka dni opuści obszar ich pola widzenia i tym samym ich nadzór i opiekę wychowawczą. Z drugiej zaś strony obawiają się o dziecko. Ich obawy są największe o pociechy najmłodsze. Jeśli spytalibyśmy malucha, czy chętnie jechałby na obóz, usłyszymy najczę- ściej zaprzeczenie. Nie trzeba się tym zbytnio przejmować, takie zaprzeczenie dziecko wyraża wobec wszystkiego, co jest dla niego nieznane. W tej sytuacji współpraca instruktora harcerskiego łub wodza skautowego z rodzicami jest bardzo pożądana. Wspólnie przekonują dziecko i wyjaśniają mu, dokąd pojedzie, jak długo tam będzie przebywało, gdzie i jak będzie spać, co będzie jeść i jaki program zajęć obozowych go czeka. Jeśli chłopak czy dziewczynka nie będą się z góry z wyjazdem zgadzać, wtedy grozi całej akcji niepowodzenie. Nie można spodziewać się, że dziecko, które nawet przed wyjazdem na miejscu zbiórki będzie się wzbraniało, złagodnieje i zmieni zdanie po spojrzeniu na pachnący las i płomienie obozowego ogniska. Myślę, ze dobrze robi instruktor, który zadecyduje, że przyjmie na obóz dziecko, które już ukończyło pierwszą klasę — jest to mądrość, oparta na wielu doświadcze- niach. Bowiem przedszkolak jest uczuciowo jeszcze mocno związany z rodzicami i wobec tego tej różanej strony rozłąki w postaci przygód w przyrodzie nie przezyje. Pewnym lekarstwem na przyzwyczajenie się dziecka do rozłąki z rodzicami byłoby jego spędzenie przez nie kilku dni u babci, cioci lub w kręgu dobrych znajomych bez ronienia strumieni łez. Letni obóz nie jest bowiem idealną 136